czwartek, 28 sierpnia 2014

PROLOG

 Podobno anioły nie upadają.
To twierdzenie przeczy wszelkim znanym opowieściom, legendom, baśniom.
Jednak ja w nie wierzyłam, bo on tak powiedział.
Do dziś pamiętam jego zielone oczy, wpatrujące się w błękitne niebo.
Było w nich tyle bólu, cierpienia.
Obiecałam mu, że razem przezwyciężymy chorobę.
Niestety, jego nie ma już przy mnie.
Nie dotrzymałam przysięgi.
Zawiodłam go.
Teraz może być w każdym miejscu na świecie, a ja zamierzam go odnaleźć.
Jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa.
Nauczę go żyć.

4 komentarze:

  1. O ja cię, już na samym prologu SIKAM.
    Biorę się za pierwszy rozdział : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się świetnie *_* Lecę czytać dalej x
    @AlwaysIsHope1

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest tylko prolog, a mi się naprawdę zakręciły łzy w oczach..
    @asielolo

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy